Instrumenty dotacyjne na poziomie europejskim. Potrzeba strategicznego podejścia
Polska dynamicznie zwiększa swój udział w unijnych programach badawczych, przekraczając już poziomy z Horyzontu 2020 dzięki 865 mln euro pozyskanym w Horyzont Europa. Mimo sukcesu dystans do liderów, takich jak Niemcy czy Francja, pokazuje niewykorzystany potencjał, zwłaszcza wśród przedsiębiorstw. Co powinno się zmienić? Zapraszamy na rozmowę z Martą Kolimagą, dyrektor ds. funduszy unijnych i spraw europejskich w CRIDO.
Udział Polski w programie Horyzont Europa systematycznie rośnie, co potwierdzają dane Krajowego Punktu Kontaktowego programów badawczych UE. Czy należy się cieszyć z tego wyniku?
Blisko 865 mln euro pozyskane na obecnym etapie realizacji programu oznacza, że Polska przekroczyła całkowity poziom finansowania pozyskanego w ramach poprzedniego programu Horyzont 2020. To wyraźny sygnał, że krajowe podmioty coraz lepiej odnajdują się w mechanizmach europejskiej konkurencji o środki na badania i innowacje. Jednocześnie porównanie statystyk z największymi beneficjentami — Niemcami, Francją czy Hiszpanią — pokazuje, że potencjał polskiej gospodarki nadal nie jest w pełni wykorzystywany.
Co pozostaje największym wyzwaniem?
Z punktu widzenia przedsiębiorstw kluczowym problemem pozostaje struktura udziału polskiego biznesu w programie. Horyzont Europa zdominowany jest przez uczelnie wyższe i instytuty badawcze, podczas gdy zaangażowanie przedsiębiorstw pozostaje na niskim poziomie. Choć sektor prywatny odgrywa kluczową rolę w komercjalizowaniu innowacji, dla wielu firm udział w dużych, międzynarodowych konsorcjach charakterystycznych dla Horyzontu Europa jest barierą wejścia.
Gdzie widzisz więc szanse i rozwiązania?
Coraz większego znaczenia nabiera świadome i strategiczne podejście do dostępnych instrumentów finansowania na poziomie UE. Programy takie jak LIFE czy Innovation Fund uzupełniają Horyzont Europa, oferując wsparcie projektów demonstracyjnych i wdrożeniowych, w szczególności w obszarach związanych z transformacją energetyczną i dekarbonizacją gospodarki.
Oba programy oferują przedsiębiorstwom bardziej elastyczną i dostępną ścieżkę wejścia, bez konieczności budowania rozbudowanych konsorcjów. Program LIFE wspiera przedsięwzięcia związane m.in. z gospodarką obiegu zamkniętego, transformacją energetyczną oraz adaptacją do zmian klimatu.
Z kolei Innovation Fund należy do największych programów wspierających technologie niskoemisyjne. Koncentruje się na technologiach o najwyższym potencjale redukcji emisji — w obszarach takich jak dekarbonizacja przemysłu energochłonnego, technologie CCUS, czy produkcja komponentów dla gospodarki net‑zero.
Wykorzystanie LIFE i Innovation Fund pokazuje, że możliwości finansowania dostępnego dla polskich firm znacznie wykraczają poza Horyzont Europa i mogą wspierać kolejne etapy rozwoju technologii.
Co trzeba zrobić, aby skuteczniej wykorzystywać instrumenty dostępne na poziomie unijnym?
Przede wszystkim trzeba zacząć od zmiana podejścia – udział w programach UE powinien być traktowany jako element długofalowej strategii rozwoju, a nie jednorazowe działanie. Inicjatywy szkoleniowe na poziomie krajowym są wartościowe i warto w nie inwestować, jednak ich efektywność rośnie dopiero wtedy, gdy towarzyszy im aktywna obecność podmiotów w europejskim ekosystemie innowacji. Stąd bardzo ważne jest uczestnictwo w stowarzyszeniach branżowych czy platformach technologicznych, budowanie relacji z zagranicznymi partnerami oraz udział w konsultacjach legislacyjnych Komisji Europejskiej, które wyznaczają przyszłe kierunki finansowania.
Posłuchaj